Darmowa wysyłka od 250zł

Czym maty "eko" różnią się od innych mat?

Pisząc o kryteriach, na jakie warto zwrócić uwagę przy wybieraniu maty, celowo pominęłam jeden aspekt – to, czy dana mata jest ekologiczna; wcale nie dlatego, że uważam je za nieistotne, wręcz przeciwnie.

Czym maty „eko” różnią się od tych „nie-eko”? Na pierwszy rzut oka – niczym. No, prawie niczym, jedna rzecz jest widoczna na pierwszy rzut oka – cena. Podobnie jak większość produktów posiadających różne ekologiczne certyfikaty takie maty są po prostu droższe. Może się więc wydawać, że dopłacamy 100-200 złotych za nic – grubości, rozmiary, powierzchnie niczym się przecież nie różnią. A jednak różnica jest, i to zasadnicza.

Jedną z zasad, które składają się na swego rodzaju dekalog jogina (yam) jest ahimsa– niekrzywdzenie. Nie krzywdzimy ludzi, w tym samych siebie – ale też innych istot żywych, zwierząt, środowiska. W związku z tym nie jesteśmy też obojętni na to, że nasze codzienne wybory dotyczące tego, co jemy, co kupujemy, mają wpływ na środowisko – i dokonujemy ich świadomie.

Powszechnie dostępne (i tanie) maty najczęściej zrobione są z PVC– materiału niebiodegradowalnego, rozkładającego się kilkaset lat, a w dodatku nietrwałego; takie maty często się kruszą, czyli już w trakcie użytkowania zostawiają w środowisku szkodliwy ślad. Zazwyczaj ich powierzchnia jest pokryta różnego typu substancjami ochronnymi (mają chronić ją podczas transportu), które też nie są pochodzenia naturalnego. Praktykując na takiej macie, regularnie wdychamy to, co znajduje się na jej powierzchni, a to nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie; zdarza się nawet, że w wyniku kontaktu z niektórymi typami substancji może wystąpić reakcja alergiczna skóry.

Chyba nie trzeba więc nikogo przekonywać, że warto zainwestować trochę więcej i kupić matę, która posłuży nam jak najdłużej – a nie wyląduje po dwóch latach na wysypisku śmieci. A nawet jeśli nie będzie miała dożywotniej gwarancji i naturalną koleją rzeczy ulegnie zużyciu, to nie będziemy mieli poczucia, że wyrzucając ją, dodajemy do i tak już przeciążonego środowiska kolejny nierozkładający się odpad. Pamiętajmy, że praktyka jogi odbywa się nie tylko na macie, lecz także poza nią.

Tagi:
Udostępnij

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów